Hospicjum logo

Hospicjum Sosnowieckie im. św. Tomasza Apostoła świadczy wszechstronną pomoc osobom cierpiącym w okresie choroby nieuleczalnej, głównie nowotworowej. Misją Hospicjum jest także współpraca z rodziną chorego w zakresie sprawowanej opieki, udzielania wskazówek opiekuńczo- pielęgnacyjnych, wsparcia psychologicznego i duchowego. Stowarzyszenie posiada profesjonalnie przygotowany zespół, który gotowy jest nieść pomoc każdemu potrzebującemu.

 

Zapraszamy do lektury wywiadu z Małgorzatą Czaplą, Prezesem Stowarzyszenia Hospicjum Sosnowieckie im. Św. Tomasza Apostoła

 

 


MISJA I CEL


Joanna Wójcik: Co stanowiło myśl przewodnią podczas zakładania Stowarzyszenia Hospicjum Sosnowieckie im. Św. Tomasza Apostoła? Jaki był cel nadrzędny podjęcia działalności w III sektorze?

Małgorzata Czapla: Z osobistego doświadczenia wiedzieliśmy, mówię tu w imieniu kilku osób z grupy założycielskiej, że chorzy po zakończonej przez onkologów terapii przyczynowej w szpitalach i klinikach byli wypisywani i pozostawieni praktycznie sami sobie. Nie było w 1996r. żadnej instytucji, ani organizacji pozarządowej w mieście, które podjęłyby się zorganizowania wsparcia dla chorego i jego opiekunów w nieuleczalnej chorobie nowotworowej.
Jaka jest historia powstania Hospicjum? Czy macie Państwo ojca- założyciela?
Grupa inicjatywna przy parafii Św. Tomasza powstała na wyraźny apel ks. Proboszcza Jana Szkoca, ale wypracowywane zasady działania od samego początku dawały nam całkowitą niezależność. Utworzyliśmy stowarzyszenie świeckie, opierające się na wartościach chrześcijańskich. To był impuls, chęć niesienia pomocy parafianom chorym na choroby nieuleczalne, głównie nowotworowe, którzy przebywali w swoich domach. Dopiero później wraz z upływem czasu i pojawiającymi się nowymi wyzwaniami, nasze działania wymagały od nas opracowywania zasad funkcjonowania i tworzenia solidnych struktur, aby nieść skuteczną pomoc.
W założeniach programowych określacie Państwo, iż Waszym celem jest m.in. promocja i organizacja wolontariatu. W jaki sposób realizujecie Państwo to zadanie?
Uważamy, że każdy może być naszym wolontariuszem, w każdym bowiem człowieku drzemią ogromne pokłady dobra, trzeba je tylko umieć odkryć i skanalizować. „Skanalizować” – to niewłaściwe określenie, ale z pewnością te pokłady dobra trzeba w człowieku odkryć, zorganizować i odpowiednio zagospodarować kierując pod właściwy adres. Impulsywne działanie, czyli okazywanie dobra pod wpływem chwili, nie zawsze daje właściwe rezultaty, a już z pewnością nie daje ich w długim okresie czasu, w którym sprawdzają się rozwiązania systemowe.

Hospicjum 2

źródło: własność Stowarzyszenia. 

Poprzez jakie działania staracie się Państwo działać na rzecz rodziny?
Działamy jako hospicjum domowe tzn., że działamy w naturalnym środowisku chorego. Naszym nadrzędnym celem jest więc wzmocnienie środowiska rodzinnego tak, aby opiekunowie byli w stanie udźwignąć codzienny trud w opiece nad swoim bliskim. Edukujemy rodzinę, wspieramy ją w konkretnych działaniach opiekuńczych. Tworzymy takie pomocowe zaplecze merytoryczne i psychiczne dla wszystkich członków rodziny w tym także dzieci. Opiekujemy się rodziną zarówno w czasie trwania choroby, jak również po odejściu chorego, w okresie żałoby. To bardzo trudny czas dla rodziny a zwłaszcza dla dzieci osieroconych, które traumatycznie przeżywają odejście swojego ojca lub mamy.
Czym cechuje się Państwa organizacja? Gdyby miała Pani dokonać próby Jej spersonalizowania, to jaką osobą byłoby Hospicjum Sosnowieckie?
Empatyczną, życzliwą, wymagającą najpierw od siebie a potem od innych. Z pewnością również kreatywną i bardzo pracowitą, bo opieka nad osobą chorą wymaga pełnego zaangażowania, aby zawsze można było zrobić coś jeszcze, co ulży choremu w trudnej egzystencji.

Hospicjum 4

źródło: własność Stowarzyszenia.

W jednym z raportów badań dotyczących kondycji organizacji pozarządowych, jego autorzy klasyfikują je na następujące podziały: „spontanicznicy”, „przedsiębiorstwa NGO”, „hierarchiczni aktywiści”, „demokratyczni zadaniowcy”. Który typ najbardziej pasuje Pani zdaniem do Hospicjum Sosnowieckiego?
Trudno byłoby zakwalifikować naszą organizację do jednej tylko z tych grup. Szczerze mówiąc, kręgi hospicyjne tworzone są przez osoby o szczególnej osobowości. Z jednej strony charakteryzuje nas spontaniczność i nieskrępowana aktywność, a z drugiej strony na obecnym etapie rozwoju, konieczność hierarchicznego podporządkowania się i działania w oparciu o opracowane procedury i struktury.
Główne cnoty organizacji pozarządowych na poziomie teoretycznym to otwartość, służebność i rozwój. W jaki sposób Hospicjum Sosnowieckie wypełnia cel służebności?
My nie boimy się słowa „służba”, często go używamy i nie tylko w teorii, ale przede wszystkim w praktyce. Służymy naszym chorym, służymy ich opiekunom, nawet jeśli wymaga to od nas czasem pewnego heroizmu. Praca z chorymi, a zwłaszcza z ich opiekunami, osobami będącymi w skrajnie trudnym okresie życia wymaga od nas pewnych szczególnych umiejętności.


 CZŁONKOWIE


 Kto może dołączyć do Hospicjum? Nowi członkowie Stowarzyszenia, wolontariusze, podopieczni?

Hospicjum jest organizacją otwartą na nowych członków, wolontariuszy, jednak opracowane mamy pewne procedury, które stosujemy wobec każdej nowej osoby. Zapraszamy wszystkie osoby zainteresowane do kontaktu osobistego.
Jaka osoba może stać się podopiecznym Hospicjum?
Co do podopiecznych, to oni też powinni wywodzić się z pewnej grupy chorych. Otaczamy opieką chorych z chorobami nowotworowymi. W zależności od etapu choroby może to być opieka domowa, o której już dużo wcześniej mówiłam lub opieka poradniana – u nas w siedzibie dla osób mobilnych, którzy mogą przyjść do nas w ramach godzin pracy poradni. To ograniczenie dotyczące rozpoznania chorobowego stosują wszystkie hospicja. Gdybyśmy otworzyli się na każdego chorego i każdą biedę dotykającą człowieka, stalibyśmy się w jednym momencie niewydolni organizacyjnie. Wystarczy powiedzieć, że mamy pod równoczesną opieką 100 – 130 chorych z rozpoznaniem onkologicznym. Taka liczba podopiecznych mieszkających w rozległym administracyjnie mieście to niezwykle duże wyzwanie merytoryczne, by się nimi opiekować, ale też ogromne wyzwanie logistyczne.

Hospicjum- M. Baran

źródło: własność Stowarzyszenia.

Co oferujecie Państwo swoim członkom?
Wszystko co potrzebne jest do realizacji zadań w ramach celów statutowych m.in. konieczne szkolenia, zdobywanie nowych umiejętności, nowych doświadczeń i to nie wszystko, bo to, co najważniejsze to radość tworzenia wspólnoty, radość pomagania innym, radość bycia użytecznym dla drugiego.
Czy jako Stowarzyszenie zatrudniacie Państwo pracowników?
Oczywiście, na obecnym etapie rozwoju już nie można wyobrazić sobie naszej organizacji bez silnego, niezawodnego i profesjonalnego kapitału ludzkiego zatrudnionego na różnych zasadach, w tym również na umowie cywilno-prawnej o pracę.


 DZIŚ I JUTRO


 Jak Pan ocenia obecną kondycję Stowarzyszenia w aspekcie finansowym oraz organizacyjnym?

Kondycja Stowarzyszenia jest dobra zarówno w aspekcie finansowym umożliwiającym rozwój, jak i w aspekcie organizacyjnym skoro jesteśmy w stanie zaopiekować się coraz większą liczbą chorych. Nie tracimy jednak czujności, by dobra sytuacja nie uległa pogorszeniu.
Czy korzystacie Państwo z dotacji miejskich?
Korzystamy z dotacji miejskich, składając oferty w konkursach ogłaszanych przez Wydział Zdrowia i Wydział Kultury i oczywiście szukamy sponsorów. Mamy wielu sponsorów mniejszych, większych, w każdym przypadku bardzo cennych. Pewnego rodzaju sponsorami są sami chorzy, ich rodziny, znajomi, nasi sympatycy i ludzie dobrej woli, którzy odpisują 1% swojego podatku na naszą rzecz. Nasza opieka jest całkowicie bezpłatna dlatego odpis 1% podatku przez naszych podopiecznych traktujemy jako pewnego rodzaju sponsoring.

Hospicjum- plakat

źródło: własność Stowarzyszenia.

Czy Państwa Stowarzyszenie współpracuje z innymi organizacjami III sektora? Jeśli tak, na czym polega ta współpraca?
Owszem, jesteśmy otwarci na każdą dobrą inicjatywę podejmowaną przez inne organizacje pozarządowe i dlatego korzystamy z zaproszeń do wspólnych działań i zapraszamy inne organizacje do udziału w naszych przedsięwzięciach. Przykładów współpracy jest sporo.
Jakie są plany Pani jako Prezesa Stowarzyszenia na dalszy rozwój inicjatywy? Jak określiłaby Pani planowaną wizję rozwoju Stowarzyszenia?
Nasz rozwój jest absolutnie naturalny i wynika z ciągłego dostosowywania się do potrzeb naszych podopiecznych. To nasi chorzy niejako wymuszają na nas rozwój. Na samym początku działalności była to forma wsparcia, takiej zwykłej życzliwej obecności wolontariusza przy łóżku chorego, niekoniecznie profesjonalnego medyka, później stopniowo pomoc stawała się coraz bardziej profesjonalna poprzez zaangażowanie wolontariuszy medycznych. Po latach możemy powiedzieć, że jest to już bardzo wszechstronna i skuteczna opieka medyczno-psychologiczno-duchowa. Co więcej, na obecnym poziomie rozwoju, planujemy rozszerzenie dotychczasowej opieki domowej o opiekę stacjonarną, planujemy stworzyć takie wielopłaszczyznowe centrum wsparcia dla chorych i starszych. Mamy bardzo ambitne zamierzenia, ale aby nie zapeszać zostawiam ten temat na następne, niekoniecznie bardzo oddalone spotkanie.

Hospicjum 3

źródło: własność Stowarzyszenia. 


 III SEKTOR A SPOŁECZEŃSTWO


Czy Pani zdaniem organizacje pozarządowe stanowią wsparcie w problemach związanych z budowaniem społeczeństwa obywatelskiego?

Naturalnie, dostrzegając lokalne potrzeby, każdy z nas z własnej inicjatywy może coś zrobić w tym zakresie. Każdy z nas jest odpowiedzialny za siebie i swoje środowisko, a działania kilku osób zrzeszonych w organizacji pozarządowej mają ogromną siłę, naprawdę mogą zmieniać świat!
Jakie są główne przeszkody w podwyższaniu efektywności III sektora w naszym obszarze?
Sądzę, że inicjatyw społecznych nie brakuje i nie zabraknie, ale aby III sektor mógł działać w dłuższym okresie czasu, skutecznie i profesjonalnie to musi mieć zapewnione finansowanie. I w tym zakresie upatruję ograniczeń w podnoszeniu efektywności działań III sektora.


 MOTTO ORGANIZACJI


 Gdyby miała Pani stworzyć przewodnie motto Stowarzyszenia, to jak ono by brzmiało?

„Bo nadzieja przychodzi wraz z drugim człowiekiem” – to nasze motto, które używamy często. Wiele spraw, problemów i trudności rozwiązuje się dzięki kontaktowi z drugą osobą. Jeśli otworzymy się na drugą osobę, jeśli podzielimy się swoimi problemami z drugą życzliwą osobą, to te problemy otrzymują już mniejszy ciężar gatunkowy. Razem łatwiej wymyślić jakieś rozwiązanie, razem można wspierać się w podejmowaniu różnych działań, razem lepiej iść przez życie. Z filozoficznego punktu widzenia, w drugim człowieku zarówno tym, którym chcemy opiekować się, jak i tym, którego angażujemy do pomocy, upatruję się nadziei dla siebie i dla wszystkich zaangażowanych.

 

Rozmawiała Joanna Wójcik

 


 RAMKA BOHATERA


M. Czapla 1

źródło: własność M. Czapla

Małgorzata Czapla– wolontariuszka od samego początku funkcjonowania organizacji- najpierw w formie grupy inicjatywnej a potem Stowarzyszenia, jako Członek i Prezes. Obecnie zatrudniona na stanowisku dyrektora podmiotu leczniczego. Z wykształcenia magister ekonomii, z zamiłowania humanista. Ukończyła studia na Akademii Ekonomicznej im. K. Adamieckiego w Katowicach na kierunku ekonomika i organizacja handlu zagranicznego oraz studia podyplomowe na Uniwersytecie Śląskim na kierunku zarządzanie organizacją pozarządową w Unii Europejskiej.


 PRZYDATNE INFORMACJE DLA KAŻDEGO CHĘTNEGO:


 Jak zostać członkiem?

Członkiem stowarzyszenia można zostać po wstępnym okresie kandydackim. Trzeba najpierw dać się poznać jako osoba odpowiedzialna i życzliwa, by po minimum 3-4 miesiącach otrzymać status wolontariusza lub Członka Stowarzyszenia.

Z kim i jak się skontaktować?
Rolę koordynatora wolontariatu pełni Małgorzata Leśniewska i to z nią można skontaktować się, by podjąć z nami współpracę. Kontakt osobisty lub telefoniczny pod numerem: 693 714 555

Numer telefonu do Hospicjum: (32) 290 81 07 lub tel./fax (32) 293 23 13,

Strona internetowa: http://www.hospicjum.sosnowiec.pl

Adres e-mail: hospicjum-swtomasza@wp.pl

Adres: ul. 3 Maja 1, 41 200 Sosnowiec