Przedstawiamy Państwu Wywiad przeprowadzony z Panem Damianem Mazurem – Wiceprezesem Stowarzyszenia Motocyklowego Wilcza Wataha, które powstało we wrześniu 2020 roku.

SCOP: Co skłoniło Państwa do założenia Stowarzyszenia?

Nasze początki zaczynały się od luźnych spotkań na świeżym powietrzu, funkcjonowaliśmy jako grupa nieformalna. Nasze spontaniczne spotkania zaowocowały pomysłem, aby podzielić się naszą pasją, doświadczeniem na szerszą skalę. Stąd pomysł sformalizowania naszej grupy. Jako że chcemy szerzyć bezpieczeństwo dzieci na drogach oraz turystykę motocyklową, naszym założeniem jest pomoc oraz integracja z osobami kochającymi motocykle tak samo jak My.

Kierujemy się czterema podstawowymi zasadami:

Na pierwszym miejscu jest rodzina

Na drugim przyjaciele

Na trzecim grupa i nasz czas oraz zainteresowania.

Zasada czwarta – Gdy Wataha rusza w drogę dostosowuje prędkość do najsłabszej jednostki. Start i powrót (o ile nie zachodzą poważne sytuacje) w tej samej liczebności.

SCOP: Kiedy zaczęli się Państwo interesować III sektorem?

Zaczęliśmy interesować się III sektorem, kiedy doszliśmy do wniosku, że chcemy sformalizować naszą grupę. Zaczęliśmy przyglądać się działalności innych sosnowieckich organizacji oraz czerpaliśmy wiedzę z literatury dostępnej na rynku. W późniejszym etapie, podejmując decyzję w jakiej formie zarejestrujemy stowarzyszenie, braliśmy przede wszystkim pod uwagę to, iż nie mamy zamiaru zarabiać na naszej działalności w organizacji. Wszyscy jesteśmy aktywni zawodowo, a motocykle to czysta pasja.

SCOP: Proszę przybliżyć nam profil Państwa działalności?

Mamy wiosnę, idealny czas na turystykę motocyklową oraz spotkania integrujące naszą społeczność. Zaczynamy realizować jeden z naszych pierwszych pomysłów jakim są „Sosnowieckie Spotkania Motocyklowe”. Kilka dni temu odbyło się pierwsze spotkanie w Parku im. Jacka Kuronia w Sosnowcu. Pomimo „pogody w kratkę”, na nasze spotkanie przyjechało bardzo dużo osób. Jest to motorem napędowym do działania! Od początku planowaliśmy, aby Nasze spotkania, były otwarte dla wszystkich chętnych. Będą odbywać się cyklicznie w każdą drugą środę miesiąca w Parku im. Jacka Kuronia. Po ostatniej frekwencji, jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję, że ta inicjatywa będzie miała pozytywny wydźwięk i na stałe zapisze się na kulturalnej mapie Miasta.

SCOP: W jaki sposób można zostać członkiem Państwa Organizacji?

Zapraszamy do kontaktu telefonicznego lub poprzez wiadomość e-mail: st.mo.wilcza.wataha@gmail.com. Mamy również fanpage na Facebooku oraz stronę internetową www.wilcza-wataha.pl , gdzie na bieżąco można uzyskać informację co mamy w planach oraz jakie projekty aktualnie realizujemy. Jedynym warunkiem koniecznym jest posiadanie motocykla tylko Chopper lub Cruiser, o pojemności od 125 do maksa. Nasze stowarzyszenie liczy obecnie 14 członków. Są to osoby mieszkające zarówno w Sosnowcu jak i spoza, co bardzo nas cieszy, mając na uwadze to, że dzięki członkom z różnych miast nasza działalność będzie rozwijać się na szerszą skalę.

SCOP: Jakie są Państwa Plany odnoszące się do najbliższej przyszłości?

Jesteśmy stosunkowo nowym stowarzyszeniem. Mamy dużo zapału i mnóstwo pomysłów. Planujemy kontynuować naszą dotychczasową działalność, organizować wspólne wycieczki, spotkania. Chcemy również edukować dzieci na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Postanowiliśmy, że naszym stałym projektem będą odblaski „Przyjaciel Wilczej Watahy – Bezpieczny na drodze”. Dla tego projektu będziemy poszukiwać sponsorów, mam nadzieję, że ten wywiad nam w tym pomoże. Obecnie szukamy również jakiegoś małego lokalu, żebyśmy mogli się spotykać, pomimo niekorzystnych warunków atmosferycznych, gdzie będziemy mogli omawiać strategie naszych działań na kolejne miesiące, na kolejne lata. Szczerze mówiąc nie jest nam łatwo, ponieważ szukając lokalu musimy mieć na uwadze lokalizację z parkingiem, gdzie nasi członkowie będą mgli bezpiecznie zaparkować motocykl.

SCOP: Dlaczego Wilcza Wataha?

Dlatego, że „Wilcza Wataha” oznacza rodzinę, tak jak w stadzie wilków trzymamy się razem. Kiedy jedziemy w drogę, nie jest ważna pojemność silnika żadnego z nas, wyjeżdżamy i wracamy w takim samym składzie. Nikt, nikogo nie zostawi. Zawsze jesteśmy dla siebie wsparciem.

SCOP: Czy współpracują Państwo z innymi Sosnowieckimi Organizacjami Pozarządowymi?

Choć okres pandemii utrudnia tego typu bezpośrednią współpracę, pomagaliśmy w kilku charytatywnych przedsięwzięciach. Oczywiście jesteśmy otwarci na nowe znajomości oraz wszelkie propozycje współpracy, chętnie włączymy się w działania podejmowane przez inne organizacje pozarządowe. Chętnie się poznamy 🙂

Bardzo dziękujemy za poświęcony czas, życzymy szerokiej drogi…