45188541 1905385282872686 1959113993079488512 nPrzedstawiamy Państwu Szósty Wywiad przeprowadzony z Panią Anną Phillip – współzałożycielką stowarzyszenia „Rolki Sielec… I jest fajnie”. Pani Ania jest odpowiedzialna za cześć artystyczno-plastyczną w stowarzyszeniu. Stowarzyszenie działa od wakacji 2018r.

SCOP: Co skłoniło Panią do założenia stowarzyszenia?

Anna: Każda osoba w naszym stowarzyszeniu działała wcześniej na tak zwany własny rachunek, pomagaliśmy innym. Piotrek i Remek jeździli na rolkach w Parku Sieleckim uczyli wszystkich chętnych, ja prowadziłam zajęcia rękodzielnicze. Po długich rozmowach postanowiliśmy działać wspólnie i założyć stowarzyszenie.

SCOP: Kiedy zaczęła się Pani interesować III sektorem?

Anna: Moja przygoda z III sektorem zaczęła się w 2014r od stażu w jednym z Sosnowieckich stowarzyszeń. Poznałam pracę takiego stowarzyszenia od środka, później zaczęłam udzielać się w projekcie “pracownia zajęta” realizowanym przez SCOP. Postanowiłam wtedy pomagać robiąc to co lubię.

SCOP: Dlaczego wybrała Pani formę stowarzyszenia zwykłego?

Anna: Stowarzyszenie zwykłe wydało nam się najbardziej korzystne jak na początek działalności. Z biegiem czasu zobaczymy jak wszystko się rozwinie i może zmienimy formę stowarzyszenia.

SCOP: Jakie są dla Pani najważniejsze cele?

Anna: Najważniejszym celem dla mnie jest uszczęśliwianie innych. Dawanie powodów do uśmiechów dzieciakom, młodzieży i dorosłym. Propagowanie sportu i pokazanie że w każdym drzemie mały artysta.

SCOP: Co chce Pani osiągnąć poprzez założenie stowarzyszenia?

Anna: Poprzez założenie stowarzyszenia chciałam dotrzeć do większej ilości osób. Pokazać że nie ważne ile się ma lat można coś zrobić dla innych, wystarczy tylko chcieć.

SCOP: Jak ocenia Pani poziom komunikacji organizacji pozarządowych w Polsce? 

Anna: Poziom komunikacji organizacji pozarządowych oceniam na dobry, choć wiadomo zawsze można coś poprawić. Działajmy ponad podziałami… i będzie fajnie.

Opracowała Agnieszka Bielnicka

Our website is protected by DMC Firewall!